|
Enbiej Akszyn
enbiej.blog.interia.pl by Woitekski
|
Notki2010.10.06 11:30 PrzenosinyGdzie nas dalej szukać?
Drodzy Czytelnicy i Koledzy: Wraz z Sajmonem i Mackiem zdecydowaliśmy się połączyć siły z dwoma innymi bloggerami pod adresem Enbiej.pl W związku z tym na najnowsze informacje ze świata NBA zapraszamy Was już w piątkę piszących (z NBA Blog i SpinMove czyli Mateuszem i Michałem) na naszą, własną stronę http://enbiej.pl ![]() Na nowym adresie znajdziecie już info odnośnie wydarzeń nowego sezonu; występów Wielkiej Trójki, Marcina Gortata, debiutu Johna Walla czy powrotów Yao Minga i Blake'a Griffina. Więcej już każdego następnego dnia. Tym samym bardzo gorąco pragniemy podziękować działowi sportowemu Interii za dotychczasowe wspieranie nas pod względem publikacji naszych wpisów i technicznego support'u. Serdecznie zapraszamy i pozdrawiamy!! dotychczasowa Załoga Enbiej Akszyn (Enbiej,Mac i Sajmon)
Komentarzy:
6
2010.10.05 10:57 Wilki poskromiły Jeziorowców w LondynieW hali O2 w Londynie, gdzie nie raz już gościły zespoły NBA, spotkał się ligowy Kopciuszek - T-Wolves z obecnymi Mistrzami - Lakers. O dziwo, chyba nie taki przebieg spotkania, zwłaszcza w wykonaniu Jeziorowców, wyobrażali sobie fani tej drużyny czy oglądający spotkanie na żywo. Mecz był wyrównany tylko przez pierwsze 24 minuty. Potem nieoczekiwanie do głosu doszły Wilki, prowadzone przez byłego asystenta Phila Jacksona, a także eks gracza L.A. - Kurta Rambisa. Być może efektem takiego rozsztrzgnięcia okazał się fakt, krótkiego grania Kobego Bryanta - tylko 6 minut i trzy pudła z gry. Wiele minut po stronie Kaliforjnijczyków dostali nowi gracze: Ratliff, Barnes, Blake, a nawet znany z występów w polskiej lidze koszykówki - Naymick (13min.). Bohaterami spotkania okazali się jednak gracze Rambisa i o dziwo na pierwszym planie pokazali się nowopozyskani: z Portland - Webster, z Miami - Beasley i najwyższy wybór w tegorocznym drafcie tego zespołu - Johnson. Minnesota Timberwolves - Los Angeles Lakers 111:92 (27:27, 28:29, 32:18, 24:18) Timberwolves: Webster 24, Beasley 21, Love 11 (8zb, 6as), Tolliver 10, Ellington 9, Johnson 9, Milicić 8, Peković 7, Ridnour 6 (7as), Brewer 4, Hayward 2, Koufos 0. Lakers: Odom 17, Brown 13, Fisher 12, Barnes 9, Johnson 8, Gasol 7, Vujacić 7, Blake 5, Ebanks 5, Ratliff 4, Artest 3, Caracter 2 (9zb), Bryant 0, Naymick 0. Enbiej
Komentarzy:
0
2010.10.04 12:43 NBA ciągle górąOgromne zainteresowanie w Mediolanie i mała publika w Newark (3tys.)!
New Jersey Nets - Maccabi Haifa 108:70 (30:20, 26:23, 28:17, 24:10) New Jersey Nets: Derrick Favors 14, Anthony Morrow 14, Devin Harris 12, Brook Lopez 11, Travis Outlaw 11, Johan Petro 10, Jordan Farmar 7, Damion Jones 6, Kris Humphries 6, Terrence Williams 6, Stephen Graham 5, Quinton Ross 4, Ben Uzoh 2, Eddie Gill 0 Maccabi Haifa: Sylven Landesberg 24, Derrick Low 14, Marco Killingsworth 13, Frank Robinson 7, Avi Ben-Chimol 6, Larry O'Bannon 3, Yoni Nir 3, Robert Rothbart 0, Brett Harvey New York Knicks - Armani Jeans Milano 125:113 (26:23, 32:29, 33:27, 34:34) New York Knicks: Amare Stoudemire 32, Danilo Gallinari 24, Wilson Chandler 17, Anthony Randolph 16, Timofiej Mozgow 10, Bill Walker 8, Ronny Turiaf 5, Raymond Felton 5, Roger Mason 3, Landry Fields 3, Toney Douglas 2 Armani Jeans Mediolan: Oleksiej Peszerow 23, Jonas Maciulis 18, Ibrahim Jaaber 16, Stefano Mancinelli 13, David Hawkins 11, Mason Rocca 9, Marijonas Petravicius 8, Marco Mordente 8, Nicolo Melli 7, Gabriele Ganeto 0 Enbiej
Komentarzy:
0
2010.10.03 13:55 Zaczynamy rozgrzewkęNowy sezon wystartuje za 23 dni. Te największe transfery już za nami, więc pewne emocje opadły, a trzeba przyznać, że tego lata emocje związane ze zmianami kadrowymi były naprawdę wysokie. Coś za nami, ale też coś przed nami w oczekiwaniu na nowy sezon. Dzisiaj zaczynamy prawdziwą rozgrzewkę. Startuje Preseason.
Na pierwszy ogień idzie starcie New York Knicks z włoskim Armani Jeans Milano. Dobra okazja do obejrzenia Amare Stoudemire'a w nowym otoczeniu oraz resztę ekipy z Nowego Jorku. Spotkanie rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18:30 naszego czasu. Jest to część tegorocznej edycji NBA Europe Live Tour. Zapewne Danilo Gallinari jest postacią, dzięki której dojdzie do tej potyczki. Włoch z NYK przed pojawieniem się w NBA występował właśnie w klubie z Mediolanu. Można powiedzieć, że właśnie tam wypłynął na szerokie wody. O 1 w nocy czeka nas jeszcze mecz New Jersey Nets – Maccabi Tel Aviv. Tak wygląda właśnie pierwszy dzień tegorocznych spotkań przedsezonowych. Rozwijając myśl o tegorocznym NBA Europe Tour trzeba wspomnieć, że oprócz Knicks na Starym Kontynencie pojawią się również Los Angeles Lakers oraz Minnesotta Timberwolves. Jutro o godz. 21:00 te dwie ekipy zmierzą się ze sobą. W środę Wilki podejmą NYK, a w czwartek czeka nas prestiżowy pojedynek Barcelona vs. Lakers. Wiadomo, że Preseason to nie jest liga, ale jestem pewien, że kibice spragnieni koszykówki z pod znaku NBA z miłą chęcią zerkną na te towarzyskie spotkania. To świetna okazja, żeby zobaczyć na własne oczy jakie zmiany zaszły w poszczególnych zespołach i jak to funkcjonuje na parkiecie. Nie można z tych meczów wyciągać jakiś wielkich wniosków, ale i tak miło będzie obserwować. Teraz dzień w dzień czekają na nas mecze przedsezonowe. Taka sytuacja utrzyma się aż do 22 października. Później trzy dni przerwy i... START NOWEGO SEZONU! Mac
Komentarzy:
0
2010.10.02 16:28 A Barkley dalej swoje...Saga opluwania i rzucania mięsem w LeBrona trwa w najlepsze. Ogólne zarzucenia wobec tchórzostwa Jamesa po raz kolejny postanowił sprecyzować Charles Barkley - jak zwykle w swoim stylu.
A wszystko przez dość idiotyczny argument LBJ'a wystosowany wobec swoich "słownych oprawców" jakoby ich obelgi i pretensje były nakierowane pod kątem rasistowskim. Wtem, swoją charyzmatyczną artylerię prawd i sądów po raz kolejny wystosował Sir Charles. "W tym wszystkim zawsze chodziło o rasizm." - powiedział LeBron, po czym jego wypowiedź zripostował Barkley: "To jak oglądanie filmu. Kiedy wydaje ci się, że już nie może być głupszy, on właśnie staje się jeszcze głupszy." Wiele w tym prawdy, ale swoją drogą - ile można wyżywać się na Jamesie? Do tej pory wydawało mi się, że LeBron jednak wytrzyma i do rozpoczęcia sezonu nie będzie komentował licznego kwestionowania jego przejścia do Miami. Nic z tego - koszykarz w ostatniej chwili, podobnie jak Sir Charles, palnął z grubej rury. Tyle że obaj panowie raczej nie zdają sobie sprawy, że strzelają w powietrze. Reasumując, niech LeBron zajmie się lepiej tym, co potrafi najlepiej czyli koszykówką, bo Barkleyowi poza gadaniem, zostało tylko patrzenie... Sajmon
Komentarzy:
1
2010.10.02 10:27 Przedłużają kontrakty1. Orlando Magic podjęli decyzję o wykorzystaniu zapisu team option w kontrakcie swojego skrzydłowego Ryana Andersona. To oznacza, ze Marcin Gortat z Brandonem Bassem będą musieli się sporo napocić na treningach by zyskać minuty u Stana Van Gundy patrząc na tłok na pozycji numer4.
Oficjalnie nie ujawniono jednak warunków ostatniego roku w kontrakcie Ryana Andersona, który w Orlando (jeśli nie zostanie wcześniej wymienionym) zostanie do końca sezonu 2011/12. 22-latek, który przybył na Florydę z Vincem Carterem, w trakcie wymiany z Nets (min. za Tony'ego Battie i Courtney'a Lee) w poprzednich rozgrywkach zagrał w 63 spotkaniach. Notował średnie: 7,7 punktu i 3,2 zbiórki na mecz. 2. Do 31. października decyzję w sprawie prolongaty umowy DeMara DeRozana mogli mieć włodarze klubu z Toronto. Nie czekając do ostatniej chwili użyli oni tzw. "team option", dzięki której zatrzymali w składzie 21-letniego gracza na dłuzej. Szczegółów ostatniego roku w kontrakcie również nie ujawniono. Numer 9 draftu z 2009 roku podczas rookie season osiągał średnie 8,6 punktu i 2,9 zbiórki na mecz. Zagrał w 77 meczach Raptors i zapisał się w pamięci podczas konkursu wsadów. 3. Andray Blatche podpisał pięcioletni kontrakt o wartości 35 milionów dolarów z Washington Wizards, w którego barwach gra od pięciu sezonów. 24-letni Blatche ma za sobą 219 ligowych występów, w których zdobył 2745 punktów. Najlepszy w jego wykonaniu był ostatni sezon, w którym rozegrał 81 spotkań, a odnotowywał w nich średnio 14,1 punktów, 6,3 zbiórki i 2,1 asyst. Gracz ten znacznie zyskał po odejściu do Cavs Antawna Jamisona i jest typowany na nowego lidera drużyny. 4. Roy Hibbert natomiast w sezonie 2010-11 zarobi 1.68 mln $, a za rok 2.59 mln $ prolongując umowę z Indiana Pacers. Osobiście wspominam spotkanie, w którym olbrzym z Indianapolis ogrywał samego Supermana Howarda! Pacers zastanawiają się także nad przedłużeniem debiutanckiego kontraktu z Brandonem Rushem (2.95 mln $ w sezonie 2011-12) . 5. Golden State Warriors poinformowali z kolei o przedłużeniu debiutanckiego kontraktu ze Stephenem Curry'm. Mistrz Świata z Turcji zostanie w klubie z Oakland do końca sezonu 2011-12. W minionych rozgrywkach NBA 22-latek wystąpił w 80 meczach i zdobywał średnio 17.5 punktu, 4.5 zbiórki, 5.9 asysty oraz 1.9 przechwytu w 36.2 minuty na parkiecie. Był drugi w głosowaniu na debiutanta sezonu. 6. Aaron Brooks otwarcie przyznał, że jest rozczarowany sytuacją, w której po bardzo dobrym sezonie władze Houston Rockets nie przedstawiły mu oferty przedłużenia aktualnego kontraktu. Przypomnijmy, iż Brooks był jednym z największych odkryć ubiegłych rozgrywek. Co prawda, jego zespół nie awansował do Play-Off, jednak jego indywidualna dyspozycja została nagrodzona za największy postęp w lidze (MIP award). 7. Zach Randolph wchodzi właśnie w ostatni rok obowiązywania swojego kontraktu. Jak się okazuje podkoszowy Grizzlies chciałby podpisać niebawem bardzo podobną umowę do tej, jaką w Los Angeles Lakers podpisał... Pau Gasol. Podkoszowy Jeziorowców podpisał ubiegłej zimy przedłużenie umowy na okres trzech lat warte 65 milionów dolarów. Enbiej
Komentarzy:
0
2010.10.01 15:55 Finałowe wpadki znanych zawodnikówNadszedł czas na przypomnienie trochę tych niechlubnych bohaterów..
1. John Starks - jego mecz numer 7. podczas finałów NBA 1994 roku - zanotował fatalną skuteczność za trzy punkty. Była gwiazda CBA, która urosła do miary pierwszoplanowej postaci Knicks (owocem tego był awans do All Star Game) zawiodła na całej linii, nie mogąc wstrzelić się w teksański kosz Rakiet. Pat Ewing, Derek Harper czy Charles Oakley nie dostali należytego wsparcia od świetnego w tamtych play off obrońcy i nowojorska ekipa musiała obejść się ze smakiem, co do tytułu mistrza ligi. Starks był momentami trzymany na siłę przez Pata Riley’a, który głęboko wierzył w przełamanie Johna. Przełamanie, które w tym meczu nie nadeszło. Może gdyby Brylantowy Pat skorzystał wcześniej z usług Huberta Davisa czy Greg’a Anthony’ego sytuacja odwróciłaby się na korzyść Knicks. Tak, Olajuwon i spółka dostali pierwszy tytuł Mistrza NBA w swoje ręce, wygrywając serię 4-3. 2. Nick Anderson – w swoim debiucie w finałach NBA 1995 roku – natrafił na tą samą przeszkodę, co Starks. Mimo wyrównanego spotkania (też podobny przebieg jak rywalizacja w 7. meczu poprzednich finałów z udziałem Rakiet) – debiutancka co do finałów, trema obrońcy Magic, dała o sobie znać w kluczowych momentach spotkania. Świetnie spisujący się przez cały sezon, a zwłaszcza w występach przeciwko Michaelowi Jordanowi w play off obrońca, spudłował 4 rzuty wolne pod rząd!! Tym samym wygrane spotkanie, wymknęło się z rąk Magików w ostatnich sekundach meczu, a dyspozycja Kenny’ego Smitha i Hakeema Olajuwona dała rywalom pierwszą wygraną. Sytuację Andersona i jego rzuty przypominano w aspekcie Courtney’a Lee i jego pudła meczu numer 2 – NBA finals 2009. Magic w finałach dostali sweepa 4-0 ,choć teoretycznie wyglądali mocniej (na papierze). Po tych finałach słynne stały się słowa trenera Rudy’ego Tomjanovicha – nigdy nie lekceważ Mistrza. (Rockets zaczęli play off jako Mistrz NBA z najniższym bilansem 48. wygranych i 8.miejsca za Zachodzie!). 3. Horace Grant – jedyny szczęściarz w tym gronie – podczas finałów ’93 roku zaliczył dwa bardzo podobne i mizerne w ataku występy! Podczas wygranych z Phoenix finałów, dwa ostatnie mecze były dla niego koszmarem w ataku, a jedyne punkty jakie zdobył pochodziły z lini rzutów wolnych. Game 5 i 6 Grant zakończył zdobywając po jednym punkcie! Nie przeszkodziło to jednak zdobyciu 3. Mistrzowskiego pierścienia (choć Jordan i spółka nie byli chyba w najlepszych humorach patrząc na Granta). ![]() Horace zrehabilitował się w najważniejszej dla Byków akcji w obronie, blokując rzut Kevina Johnsona na ułamki sekund do końca szóstego meczu tamtych i pamiętnych finałów. Parę lat później, człowiek, którego nie szanował za bardzo M.J. (w jednej książek o Jordanie, którą czytałem, Air był mocno zdziwiony , iż Grant miał zająć miejsce Charlesa Oakley’a oddanego do Knicks i być tzw. gliniarzem na boisku, chroniącym Jego Powietrzną Wysokość) zdobył jeszcze swój tytuł w Kalifornii, ponownie pod skrzydłami Phila Jacksona. 4. Ray Allen – ten sam Ray Ray - który, był bohaterem meczu numer 2. przeciwko Lakers tego roku, zanotował fatalny występ w meczu numer 3. Pisaliśmy o tym całkiem niedawno, a Wy na pewno macie to świeżo w pamięci. Niestety Allen jak Anderson i Starks nie wygrał przy tym fatalnym występie i danych finałach tytułu. Szczęściarzem był tylko Grant, ale on miał u boku kogoś niesamowitego. Enbiej
Komentarzy:
0
2010.09.30 13:40 Trójkowi rekordziści w finałach NBAKto pamięta te wyczyny?
Najpierw rekordem jednego finałowego meczu było 6. celnych trójek Michaela Jordana, podczas pierwszego meczu z Portland Trailblazers. Było to podczas NBA Finals 1992 (3. czerwca) i po 6. rzucie za trzy Air Mike rozłożył ręce, w charakterze "po prostu wpadło". Pamiętam jak w filmie "Zapiski Wielkości" M.J. tłumaczył to słowami "to nie ja, to chwila - obręcz wydawała się taka ogromna.." 7. celnych trójek odnotował jego kolega Scottie Pippen, wówczas wyrównując rekord Kenny’ego Smitha z 1995 roku, podczas wielkiego boju i pierwszej finałowej konfrontacji Jazz-manów z Bullsami w 1997. Tego lata byliśmy świadkami wyczynu Ray’a Allena i 8. celnych rzutów. Zauważyliście wcześniej jedną rzecz? Wszystkie trzy ostatnie rekordy padły w dniach pomiędzy 6 a 7 czerwca! (nie wliczając M.J.'a) Kenny Smith w 1.meczu finałów 1995: Houston – Orlando (7. czerwca) Dane mi było oglądać ten mecz na żywo, gdy Hakeem Olajuwon, Clyde Drexler, a zwłaszcza grający życiowy mecz Kenny Smith, odrabiali straty do Shaq'a O'Neala - Penny'ego Hardaway'a i spółki. Smith doprowadził swoją super serią do dogrywki i spotęgował koszmar Nicka Andersona i jego czterech niecelnych wolnych. Wydawało się przez moment ,że Orlando jest tak mocne (z Grantem czy Scottem w składzie), a Rakietom jakby brakowało siły na obwodzie i pod koszem (po odejściu Otisa Thorpe'a i Vernona Maxwella czyli gwiazd poprzednich finałów z 1994). Swoją drogą Smith już nie był tak mocny podczas kolejnych meczów tej serii i wrócił do poziomu z NBA Finals 1994, kiedy bardziej przydatny był Sam Cassell (do Sam Sama należał mecz numer 2 przeciwko Magic). Dwa lata później podobny wynik wyśrubował as Chicago Bulls, wyrównując rekord Smitha - Scottie Pippen w 3.meczu finałów 1997: Chicago – Utah(6.czerwca). Wprawdzie Byki przegrały to spotkanie, grając bardzo nierówno przez trzy pierwsze kwarty, jednak Scottie potrafił pobić wyczyn słynniejszego kolegi z '92 r. Pogoń prowadzona dzięki rzutom gracza z numerem 33, a także nieprawdopodobny rzut o tablicę z blisko 9metrów wlały w szeregi Jazz-manów sproo niepokoju, w samej końcówce spotkania. Kibice Utah myśleli ,że zwyciestwo jest niezagrożone..a Byki walczyły do końca, a my ogladaliśmy ostatnie finały NBA w TVP2. Ray Allen w 2. meczu tegorocznych finałów: Boston – Los Angeles (6. czerwca) Historia , którą pamiętacie bardzo dobrze z tegorocznych finałów. Rekord Allena został niestety troszkę za mgłą i po jego nastepnym, katastrofalnym występie z samymi pudłami zza linii 7,24m. I tym tematem i niepowodzeniami zajmę się jutro;) Enbiej
Komentarzy:
5
2010.09.30 09:58 Czarodziejskie Ipad'yIverson jednak zagra?
1. Najbardziej nowoczesnym trenerem, idącym z duchem postępu okazał się head coach Wizards – Flip Saunders. Ubegłego lata, tuż na rozpoczęcie obozu przygotowawczego, sprezentował on swoim zawodnikom iPod'y Touch, na których były zapisane zagrywki! Teraz pierwszy trener teamu ze stolicy podarował zawodnikom iPad'y. Na każdym urządzeniu kosztującemu w granicach 500USD/szt. eks trener Pistons i Wolves zamieścił plik ze wszystkimi nowymi zagrywkami!Cały plik liczy 250 stron!! - To nie jest jednorazowa zabawka. Daje ogromne możliwości edycji danych. Teraz nie musimy drukować nowych zagrywek. Wystarczy edytować plik i wysłać do wszystkich. Bardziej funkcjonalne staje się także rozpracowywanie gry rywala. Każdy z zawodników w zaciszu pokoju hotelowego może zapoznać się ze sposobem gry przeciwnika i jego zagraniami - powiedział opiekun Czarodziei. Tak więc nowi gracze Wizards jak Kirk Hinrich czy Johnny Wall dostali całkiem ciekawe i przydatne prezenty na dobry początek przygody w nowym zespole. Ciekawe czy ten wynalazek i nowość wśród graczy dadzą upragniony awans do play off? 2. Jason Williams z Orladno Magic przejdzie dzisiaj operację lewego kolana, która może opóźnić jego start w nowych rozgrywkach. Wiele wskazuje na to, że wsparciem dla Jameera Nelsona będzie tylko przybyły z Knicks – Chris Duhon. 35-letni weteran mający na koncie tytuł mistrzowski z Heat, słynący z niezwykle efektownych zagrań, przejdzie zabieg artroskopii lewego kolana. Klubowi lekarze diagnozują, iż rehabilitacja kolana może potrwać około miesiąca czasu. 3. Wg. doniesienień tureckiej prasy, Besiktas Stambuł zaoferował kontrakt Allenowi Iversonowi. The Answer miałby występować w jednym klubie z reprezentantem Polski - Michałem Ignerskim. Na pomysł ściągnięcia Iversona wpadł właściciel tureckiego klubiu Yildirim Demiroren, który wcześniej pozyskał inne gwiazdy - do drużyny piłkarskiej - Gutiego oraz Ricardo Quaresmę (choć ten nieco przepłacany jest i właściwie nigdy do tej pory nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań min. grając dla Interu został wybrany najgorszym transferem w Calcio). 4. Włodarze L.A. Clippers postanowili przedłużyć umowy z dwoma zawodnikami drużyny, Eric’kiem Gordonem i Blake’m Griffinem. Gordon to złoty medalista tegorocznych MŚ w Turcji i zawarł on nową 4-letnią umowę. Nr 7 draftu z 2008 roku, w poprzednim sezonie notował średnie 16,4 punktów i 2,9 asyst na mecz. Z kolei Griffin to numer 1 draftu sprzed roku, ale wskutek kontuzji kolana nie miał szans zadebiutować w oficjalnym meczu NBA. Szefowie Clippers widzą jednak nadal widzą w nim potencjał na lidera drużyny i przedłużyli kontrakt z tym silnym skrzydłowym o trzy lata. 5. Wyjatkowy gorący okres transferowy – z hitami - sprawił, iż jeszcze więcej kibiców zdecydowało się zakupić karnety na sezon 2010/11. Władze ligi podały do wiadomości, że wpływy z nowych karnetów przekroczyły już 100 milionów dolarów! Tego lata rekordowa liczba klubów - bo aż 21 - sprzedała ponad tysiąc sezonowych karnetów nowym kibicom. Rok temu podobny wynik uzyskało – tylko - 11 zespołów. Najlepsze notowania tego lata – połączone z oczekiwaniami kibiców na wysokie loty mają – w Chicago, Nowym Jorku, Miami, Oklahomie City i Orlando. Enbiej
Komentarzy:
2
2010.09.28 21:35 To był najlepszy rzut w historii finałów NBA!Historia pewnego rzutu.
To była gorąca noc - 20. czerwca 1993 roku. Byki zmagały się z upałem i Słońcem w Arizonie,w ówczesnej America West Arena. Ja śledziłem swoje pierwsze pełne finały za pośrednictwem TVP2. Wcześniej miałem okazję podziwiać finały z udziałem Pistonsów, Lakersów czy Bullsów ale nie w pełnomeczowym wymiarze i nie wszystkie mecze widziałem na bieżąco. 98-96 i nieco ponad 14 sekund na zmianę wynikum przy prowadzeniu gospodarzy. Piłka w posiadaniu Byków..W ostatniej kwarcie gościom z Chicago wyjątkowo nie szło i można by rzecz wyglądali jak kolos na słomianych nogach. Punkty w czwartej odsłonie zdobywał wyłącznie Michael Jordan (9), a Scottie Pippen czy Horace Grant nie mogli trafić do kosza. Suns i ich trener Paul Westphal znalazł receptę na ofensywę Byków i zastopował rozpędzonych rywali. Kevin Johnson, Dan Majerle i ówczesny MVP ligi Charles Barkley ostrzyli sobie apetyty na ostatni i 7. mecz tej serii. Miał on dać im to jedyną szansę na tytuł. Wszystkie oczy za chwilę miały być skierowane na Air Jordana (tak było wcześniej i później w historii finałów z Utah czy Seattle, ale byli też inni bohaterowie jak choćby Steve Kerr). Wielki Mag Zen zarządził przerwę i rozrysował akcję bardzo dokładnie. Na parkiecie pojawił się niższy skład, który miał rozciagnąć obronę Phoenix Suns. Obok trzech najlepszych gwiazd Chicago, byli dwaj snajperzy, którzy dali dobre zmiany w 1 i 2 kwarcie. John Paxson i Trent Tucker mogli wykonać rzut z dystansu. Jednak niejeden trener uznałby to za zasłonę dymną dla M.J.'a (szczególnie patrząc na jego formę tych finałów i średnią 41 oczek najwyższą w ich historii). Około 6. rano ówczesnego lata i polskiego czasu mój telewizor ryknął głosem Włodzimierza Szaranowicza w asyście Ryszarda Łabędzia "Paaxsooon za trzyyyy!!! Jeeeesssttttttttttt - nieewiaaarygooodneee!!!!" Słońca miały jeszcze 3,9 sekundy na akcję, ale nie zdołały już trafić. Dziś autor tego rzutu, który dał Bykom 3. z rzędu pierścienie, celebruje 50. urodziny! Kaseta z tym meczem ciągle leży u mnie w szafce jako bezcenna!! Enbiej
Komentarzy:
8
2010.09.28 18:16 Jerseyowa rewolucjaZapewne wiecie już, że od nowego sezonu zawodnicy NBA będą biegać po parkietach w zupełnie nowej linii jerseyów. Przygotowywane od przeszło pięciu lat uniformy Adidasa noszą wdzięczną nazwę Revolution 30 a ich prezentacja odbyła się kilka dni temu w nowojorskim NBA Store.
Taka koszulka z serii authentic, która od tej pory będzie odzwierciedlać dokładnie te same, w których koszykarze będą biegać podczas meczów, kosztuje w granicach $250 - $350. Sajmon
Komentarzy:
7
2010.09.28 14:51 Smart nowym wodzem WojownikówPo nieco nieoczekiwanym rozstaniu Golden State Warriors z koszykarską i trenerską legendą – Donem Nelsonem – drużyna z Kalifornii zdecydowała się powierzyć funkcję głównego trenera, dotychczasowemu asystentowi – Keith’owi Smart’owi. Tym samym stał się on 23. trenerem Warriors.
Wg. mnie decyzja ta pozostawia wiele do życzenia a sam liczyłem na „kogoś” z większym autorytetem u graczy, gdyż Wojownicy dysponują wielkim potencjałem na obwodzie w osobach Stephona Curry’ego i Monty Elllisa. W dodatku pod kosz, sprowadzono solidnego Davida Lee, który w parze z powracającym po kontuzji Łotyszem Andrisem Biedrinsem może dać wiele zbiórek i poprawić defensywę jednej z najsłabszych ekip ligi. 46-letni Smart był w przeszłości zawodowym graczem, a basketu uczył się nie tylko od Dona Nelsona , ale również i od Bobby'ego Knighta. Ma także za sobą pracę z drużyną narodową Dominikany. --- Watson wesprze Williamsa Earl Watson, były playmaker Sonics i Thunder, uzgodnił szczegóły kontraktu z Utah Jazz. Na mocy nowej umowy 31-letni PG, który ostatni sezon spędził w Indianapolis, będzie solidnym wsparciem dla Derona Williamsa. Ostatnio średnie nowego Jazz-mana to 7,8 pkt 5,1 as i 3 zb.. Umowę na dalszy rok w Salt Lake City parafował, a także szansę na dłuższe granie zwęszył Kyrylo Fysenko. Wszystko to potoczyło się zaraz po ujrzeniu przez Rosjanina oferty z Rockets i w związku z przedłużającą się absencją Memo Okura. --- Ruch jak w ulu - wśród Szerszeni. Czy znajdą zatrudnienie? Michael Washington (PF/C) wśród Hornets ,dla Pistons być może Ike Diogu (eks Kings czy Pacers), a może w ślady swojego ojca, grając dla Heat – pójdzie -Anthony Mason Jr. Ci wymienieni gracze to ostatnie znany wzmocnienia podczas obozów przygotowawczych wymienionych ekip. Tymczasem nowa ekipa żółtodzioba wśród trenerów – Monty’ego Williamsa – wzięła się bardzo poważnie za wypełnianie – jak na razie – meczowej 12stki. Najpierw postanowili dodać trochę siły pod koszem, wspierając dwójkę West – Okafor, w osobie Anglika Mensaha-Bonsu. Były gracz CSKA Moskwa, był podporą reprezentacji Zjednoczonego Królestwa przy awansie do litewskiego Eurobasketu, a teraz po raz kolejny spróbuje znaleźć powodzenie w NBA. Do tej pory Pops zaliczył tylko cztery kluby (ostatni Raptors) i rozegrał ledwie 54 mecze. Skrzydeł dostał również Jannero Pargo. Ten 31-latek rozegrał ostatni sezon w Chicago, a jeszcze nie dawno był już jedną nogą w Oakland. Podczas 379 meczów w lidze, notuje on średnią 6,6 punktu na mecz. Najlepszy okres swojej gry Pargo miał grając własnie dla Hornets (2006-2008 i średnia 8,6pkt). Pargo swego czasu też próbował swych sił na Starym Kontynencie. Warto podkreślić, że wcześniej i parę dni wstecz, klub z Nowego Orleanu opuścili Darius Songaila i Craig Brackins Obaj przeszli do Sixers i będą walczyli z innymi pozyskanymi tego lata – Nocionim i Hawesem – o minuty na parkiecie. W zamian za nich Hornets dostali Williego Greena i Jasona Smitha. W międzyczasie Szóstki pozyskały też rozgrywającego Chrisa Quinna (eks Heat). Podsumowując działacze Sixers i ich nowy trener Doug Collins nie marnują czasu.. --- Niesforny Niedźwiadek w końcu podpisał! Trzeci Wenezuelczyk w NBA Działacze Memphis Grizzlies w końcu najdłużej walczącego o wysokość wypłaty - Xaviera Henry'ego. Henry został wybrany w drafcie z numerem 12. Jest on absolwentem uniwersytetu Kansas. W ostatnim roku ten 19-letni obrońca średnio notował 13,4 punktu oraz 4,4 zbiórki. Drugim nowym rookie jest Greivis Vásquez - absolwent Maryland. 23-letni zawodnik pochodzi z Wenezueli. Vasquez będzie trzecim koszykarzem z tego kraju w NBA. Czy pamiętacie może, kto był pierwszym Wenezuelczykiem w NBA? Dodam ,że ma na koncie pierścień, którego nie ma sam Król James;) Enbiej
Komentarzy:
2
2010.09.24 19:23 Deliberacje Anthony'ego (2)Wielka wymiana wisi w powietrzu!
Wg. serisu Yahoo coś jest na rzeczy: 1. Derrick Favors (numer drugi draftu 2010 z New Jersey Nets) i Andrei Kirilenko (z Utah Jazz) trafiliby do Denver Nuggets! 2. Carmelo Anthony może trafić do New Jersey Nets pod skrzydła Avery'ego Johnsona!! i zostać liderem Sieci 3. Devin Harris (obecnie New Jersey Nets) miałby zostać nowym rozgywającym Rysi i trafiłby do Charlotte. 4. Boris Diaw (na codzień Bobcats) miałby wzmocnić strefę podkoszową Jazz-manów i zagrać obok Paula Millsapa oraz Al'a Jeffersona. Co z tego wyjdzie? okaże się wkrótce! Enbiej
Komentarzy:
3
|
![]()
Księga gości ![]() Napisz do mnie - enbiejblog@gmail.com Zobacz mój profil na Facebook
O NBA w Interia.pl
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Zobacz wizytówkę użytkownika » enbiej.znajomi.interia.pl | ![]() |
blog.interia.pl |